Kierowanie przy pomocy poleceń

Kierownik decydujący się na autokratyczne metody kierowania będzie stosował formalne polecenia. Mniej oficjalne techniki wspólnego wykonywania zadań zastępuje on poleceniami. Można oczywiście dyskutować, czy ostateczne efekty tych metod nie będą takie same. Polecenie zawiera jednak pewien podtekst polegający na akceptowaniu stosunku kierownik — podwładny. Nie pozwala, aby pracownicy zapominali, kto jest ich „panem”, co może być bardzo denerwujące dla osób wychowanych w tradycjach demokratycznych oraz mających wyższe wykształcenie. Jednakże polecenia mogą być bardzo skutecznym instrumentem kierowania podwładnymi, którzy wolą unikać odpowiedzialności.

Wydawnie drobiazgowych instrukcji. Wraz z centralizacją uprawnień i stosowaniem techniki polecania, autokratyczne kierowanie pod- władnymi wiąże się z techniką szczegółowego instruktażu. I tu równie wychodzi na jaw brak zaufania kierownika do pracowników. Objawia się to jego niechęcią do wypróbowywania przez personel różnych metod pracy czy wykazywania własnej inicjatywy i inwencji przy wykonywaniu zadań. Kierownik taki stoi na stanowisku, że najlepszą metodą jest metoda określona w poleceniu. Stanowisko jego może być słuszne. Wiele zadań można najlepiej i najefektywniej wykonać jedną wypróbowaną metodą, na przykład metodami opracowanymi przez rzeczoznawców badających czas i sposoby wykonywania pracy. W tego rodzaju sytuacjach po prostu nie można się zgodzić na indywidualny wybór metod. Znormalizowanie czynności występuje w takich pracach jak: ładowanie statku, układanie rurociągów, czy prowadzenie ewidencji. Trzeba się zgodzić i z taką możliwością, że podwładni po prostu nie mają doświadczenia w danej pracy i szczegółowe instrukcje są konieczne do jej wykonania.

Leave a Reply