Metody dedukcyjne

Żaden planista opracowujący prognozy nie powinien zapominać o ważności, jaką ma w opracowaniu prognozy korzystanie ze zdrowego osądu i inteligentnego dedukowania na podstawie faktów i związków. Mimo że można się w tej metodzie dopatrzyć pewnych cech techniki nazwanej techniką „zgubionego konia”24 ma ona duże zastosowanie w praktyce. Ogólnie biorąc, metoda ta polega na określeniu, jak wygląda zbyt obecnie i dlaczego kształtuje się tak, a nie inaczej, a następnie na analizie dedukcyjnej trendów w dziedżinie zbytu w oparciu zarówno o czynniki obiektywne, jak i o subiektywne oceny. Osiągnięte w ten sposób wskaźniki można ująć w formie matematycznej lub też zebrawszy je, odłożyć jako nieściśle skorelowany konglomerat faktów i ocen będący jednak użytecznym sprawdzianem wyników uzyskiwanych przez metody bardziej naukowe. Pozostaje bowiem faktem, że przy obecnym stanie zaawansowania sztuki przewidywania jeszcze niejednokrotnie intuicyjne oceny przyszłego zbytu dokonywane przez inteligentnego i doświadczonego pracownika stanowić będą ważny element, którego żaden odpowiedzialny kierownik nie powinien pominąć.

Łączenie metod w praktyce. W praktyce istnieje zrozumiała tendencja do łączenia metod dokonywania przewidywań. Tak zresztą być powinno. Prognoza zbytu ma tak poważne znaczenie dla wszystkich innych elementów planowania w przedsiębiorstwie, że pożądane jest stworzenie systemu, w którym każdą możliwą informację powinno się wykorzystać dla osiągnięcia ostatecznego celu, to znaczy — dla sporządzenia prognozy. Dokonujący przewidywań czuje się o wiele bezpieczniej, gdy na podobny wynik wskazuje kilka różnych wskaźników, na których opierają się przewidywania, a których podstawą są niezależne od siebie sposoby podejścia i dane. Nawet wtedy, gdy wyniki nie są zbliżone, w rozbieżnościach między nimi może kryć się ostrzeżenie, że w jakimś punkcie pominięto ważny czynnik wpływający na przyszłość zbytu przedsiębiorstwa.

Leave a Reply