RÓŻNORODNOŚĆ PLANÓW CZ. III

Sil przedsiębiorcom jednak satysfakcję sprawia rozwijanie przedsiębiorstwa nawet jeżeli w trakcie tego procesu maleją zysiki. Kierowanie się takimi motywami może w efekcie na dłuższą metę !przyczynić się do maksymalizowania zysków chociaż znane są przypadki, gdzie to nie nastąpiło.

Innym rodzajem celu opartego o zysk jest to, co można by nazwać zabezpieczeniem pozycji kierownictwa. Chociaż trudno jest to udowodnić, gdyż kierownicy wyższego szczebla w przedsiębiorstwach niechętnie przyznaliby się, że mają tego rodzaju cele, jest jednak faktem stwierdzonym, że niektórzy kierownicy postępują w sposób konserwatywny, nie dążąc do maksymalizacji zysków, lecz do utrzymania swej pozycji w przedsiębiorstwie. Ten motyw postępowania przejawia się w niechęci do podjęcia najmniejszego nawet ryzyka prowadzącego do osiągnięcia zysków.

Na przykład prezes dużej spółki akcyjnej oświadczył jednemu z autorów, że nie zgodziłby się na szeroko zakrojony program poszerzania działalności przedsiębiorstw, mimo że mógłby przynieść duże zyski. Podkreślił również, że nie zgadzając się na ten program zapewnia przedsiębiorstwu dotychczasowy, średni poziom zysków i to, że akcjonariusze będą nadal zadowoleni z dywidend i nie będą nalegali, aby kto inny został prezesem spółki. Jeśli takie stanowisko prezesa doprowadzi do obniżenia zysków, już sam fakt, że nie zdziałał on niczego nadzwyczajnego spowoduje, że winę składać się będzie na niesprzyjające warunki rynkowe lub sytuację polityczną. Z drugiej strony, gdyby prezes podjął jakieś ryzyko po to, aby zyskać wyższe zyski i gdyby to przedsięwzięcie się powiodło, akcjonariusze uważaliby po prostu, że wykonuje on swoje normalne, codzienne zadania i czuliby się co prawda zadowoleni, że wszystko się dobrze udało, ale nie uważaliby, że należy wynagrodzić go za to posunięcie. Gdyby jednak podjął ryzyko poważnej rozbudowy przedsiębiorstwa i gdyby przedsięwzięcie to się nie powiodło — nawet nie z jego winy — reakcja akcjonariuszy na poniesione straty mogłaby być dla niego niekorzystna tak dalece, że mógłby utracić posadę. Pomyślał więc: „po co ryzykować? Chcę być prezesem spółki akcyjnej”.

Leave a Reply