Zaufanie a przyuczanie

Mimo że praktycy zalecają stosowanie wielu metod nauczania, ich standaryzacja jest niewątpliwie niemożliwa. Udzielanie rad jest z natury rzeczy sprawą osobistą i wiąże się z osobowością zarówno przełożonego, jak i podwładnego. Ślepe naśladowanie przez jedną osobę efektywnych metod stosowanych przez inną osobę, nie daje zatem żadnej pewności, że uzyskane rezultaty będą podobne. Zwierzchnik będzie stosował takie metody, które są efektywne dla niego. Lecz nawet i one muszą być zróżnicowane, aby mógł je stosować wobec podwładnych o różnych cechach osobowości.

Zaufanie a przyuczanie. Przekonanie podwładnego, że zwierzchnik darzy go zaufaniem jest jeszcze jednym elementem techniki nauczania. W takim klimacie wymiana informacji może być szczególnie wartościowa. Osoba szkolona możże nawet uważać, że nic jej się nie stanie, jeśli poinformuje zwierzchnika o swych błędnych posunięciach. I rzeczywiście, zwierzchnik zachęcając podwładnego i zapewniając o swym zaufaniu może wywołać u niego uczucie, że w żadnych okolicznościach nie będzie rozczarowany jego posunięciami. Bardzo wiele zadań „na oko” niewykonalnych załatwiają osoby, które nie chcą dopuścić do tego, by ich kierownik był rozczarowany.

Wyrobienie zaufania jest szczególnie trudną sprawą. Wymaga nadzwyczajnej cierpliwości i mądrości. Łatwo je naruszyć lub nawet zniszczyć. Przypadkowo lub rozmyślnie, poprzez niedbalstwo, ambicję, nasilenie innych prac lub pod naciskiem szczególnych okoliczności przełożony może podważyć ten wzajemny stosunek grymasem twarzy, niewłaściwym odezwaniem się, czy niegrzecznością. Związek ten zależy bezpośrednio od tego, w jak bliskich stosunkach są ze sobą przełożony i podwładny. Zdarza się często słabym kierownikom, że zezwalają swoim podwładnym na nadmierną pewność siebie, zły smak, przechwalanie się lub stwarzanie wrażenia, że są oni faworyzowani. Tego rodzaju postępowanie niewątpliwie ujemne wpływa na autorytet kierownika.

Leave a Reply